15.12.09

seria morska :-)


8.12.09

Talenty Ochoty




Tyle się dzieje w Warszawie, że nie nadążam, nie tylko z "bywaniem" tu i tam, ale z dokumentowaniem tych wystaw, wernisaży...
W zeszłą niedzielę OKO zorganizowało wielką galę Talenty Ochoty i wśród wyróżnionych artystów byłam też i ja :-)
Lubię wernisaże moich batików, bo na nich mogę spotkać się ze znajomymi, dawno nie widzianymi. To wspaniały moment na takie przyjacielskie spotkanie! Bardzo wszystkim dziękuję!!!

21.10.09

Kolejny wernisaż w SZTUKARNI!!!

W sobotę odbył się kolejny wernisaż, tym razem rysunków Ewy Pazymy. Niestety wystawa będzie do obejrzenia tylko przez 2 tygodnie, więc spieszcie się ją zobaczyć, bo rysunki są przepiękne. Bajkowe ilustracje, wydawało by się do książek z naszego dzieciństwa, opowiadające historie zwierzątek, stworków, ktoś się dopatrzył Muminków, ktoś krasnoludków... a autorka powiedziała, że to jej, stworzone w Portugalii, podczas miesięcznych wakacji (czuć je i widać w bujnej, wyraźnej kolorystyce!!!!!) przez jej wyobraźnie historie, że nie są ilustracją do żadnej bajki!
Koniecznie trzeba je zobaczyć i...dopisać opowieści! Kto się odważy????
:-)

1.9.09

wystawa Jeffa ;-)

Dziś był werniaż wystawy rzeźb Jeffa Lohausa, w Galerii Klubu DGW. Przyjechał w ramach wymiany kulturalnej OKO'a: Polska - USA, wybrany spośród wielu artystów amerykańskich o polskim pochodzeniu. Jego rzeźby są niezwykłe, niczym filigranowe cudeńka. Zastanawiałyśmy się z Mariolą, jak on to robi, jaką techniką wydobywa drobiazgi (rzeźby wydają się być jak fragmenty rafy koralowej, jak koronka, a są zrobine z brązu) i tylko Mariola odważyła się go o to zapytać. Ja wiedziałam, że i tak nic nie zrozumiem, bo mój angielski nie jest na tyle bogaty, więc nawet nie podeszłam do niego. Ale kiedy poprosiłyśmy o wspólne zdjęcie, musiałam z nim porozmawiać i pogimnastykować się ciut ;-)
Jeff robi projekt pieroga z brązu, wielkości 5-6 metrów (70 stóp?) ku czci pysznych pierogów, które w ilości 300 sztuk co roku robi w Święto Dziękczynienia, zachowując tradycję swojej mamy, Polki. Powiedział mi, że projekt, też z brązu, zrobił dokładnie tak jak go mama nauczyła, czyli rozwałkował glinę, zrobił formę pieroga i go nadział gliną - dlatego projekt wygląda tak realistycznie :-)
W ramach "wyżerki" była tradycyjna polska kiełbasa (pachniało obłędnie!!!), ogórki kiszone, smalec, pyszny chlebek oraz to co zawsze na wernisażach :-)

30.8.09

maski :-)

Tydzień temu spotkałyśmy się aby nauczyć się robić maski z papier mache, wczoraj ponownie się spotkałyśmy, w Sztukarni, aby je wykończyć a przy okazji nauczyć się robić batik, na który wtedy nie było czasu. A oto efekty! ;-)
Dziewczyny, Ania, Hania, Alicja i Mariola - dziękuję za miłą sobotę!

24.8.09

malowane filiżanki

W Sztukarni Grażyna pragnie, aby kawka i herbata pite były w przyjemnych filiżankach. Zaproponowałam warsztaty malowania porcelany i szkła. Grażyna kupiła co potrzeba i na początek pomalowałam kilka filiżanek i kubków. Oto efekty :-)

notatka z Życia Warszawy

Życie Warszawy

Zamaskuj i przebierz się na Street Party
Robert Biskupski 23-08-2009

Ci, którzy chcą zadziwić uczestników i obserwatorów Wielokulturowego Street Party, powinni koniecznie wybrać się dziś do sali konferencyjnej Fundacji Inna Przestrzeń przy ul. Nowy Świat 23/25.
Rozpoczęły się tam bowiem warsztaty zdobienia strojów i robienia masek, które prowadzi wszechstronny litewski artysta i plastyk Linas Domarackas. Organizatorzy zapewnią podstawowe materiały – glinę, modelinę, masę papierową, tkaniny, wosk, pędzle. Wskazane jest jednak zabranie także własnych materiałów plastycznych, które zapewnią przebraniu jeszcze większą oryginalność.

Warsztaty będą trwać dziś do godz. 18. W kolejnych dniach uczestnicy będą konsultować się z artystą w celu wykończenia prac .

23.8.09

Warsztaty zdobienia strojów i robienia masek w ramach Street Party 2009

Wczoraj wieczorem zobaczyłam na Facebooku reklamę warsztatów, wysłałam maila, dostałam potwierdzenie i dziś poszłam. W podwórzu, na tyłach Nowego Światu, sceneria nie wyglądała ciekawie, śmietnik i wysypujące się wszędzie śmiecie, na schodach budynku gdzie kiedyś była Gazeta Wyborcza - imprezka - "dj" z płytami, ludzie z jedzeniem i piciem - chyba jakaś składkowa "dzika" popołudniowa impreza.
Adres 23/25 był między klubem a pubem, wchodzi się przez zaniedbane podwórze. Budynek wewnątrz okazał się ciekawy, przedwojenny, z krętymi schodami i widokiem na piękny dach.
Przywitały nas piękne błękitne oczy uśmiechniętego prowadzącego, Linas'a Domarackas'a.
Reszta na zdjęciach :-)
Ale co najważniejsze, atmosfera była bardzo fajna, przyszła ciekawa grupa, głównie kobiet, w różnym wieku, myślę, że od 25 do 45 :-)
Była też fotografka z Życia Warszawy, więc jutro, w poniedziałek pewnie, znajdziemy relację w gazecie.
Zrobiłyśmy maski z papier mache. Z braku czasu nei dokończyłyśmy ich, więc prawdopodobnie pomalujemy je w Sztukarni. O terminie powiadomimy z Mariolą uczestniczki drogą m@ilową :-)





dziękuję!!!! było bardzo twórczo i miło :-)

1.8.09

decoupage w Sztukarni - dziś kolej na meble!

W jednym z okien, Grażyna zawiesiła mój batik, od razu zrobiła się atmosfera ;-)




























A to moje decoupage'owe pierwsze prace - doniczka i szczotka do włosów - pewnie trafi w czyjeś ręce ;-)








Ania ozdobiła czarownie lusterko :-)











Mariola dziś przyniosła swój stołeczek i wg tego, co ją ostatnio nieustannie "prześladuje" udekorowała go na ludowo :-)


















dziękujemy ci Kasiu!!!!!!

raku przed pracownią "Angoby"

Niektórych prac nie zdążyłyśmy wypalić w raku, więc dziś Emilka z Wiesią zorganizowały "specjalny" wypał i mogłam szczęśliwie poszkliwić i wypalić moje pokraczne cudeńka. Kiedyś będą lepsze, mam nadzieje, ale póki co, cieszą oko :-)
Mam nadzieję, że i amatorów swoich znajdą. Niektóre wstawiłam do galerii Sztukarnia, niektórymi jeszcze sie muszę nacieszyć zanim oddam w inne ręce. Najbardziej cieszę się z "biżuterii" - nigdy nei nosiłam takich koralikow, ale skoro sama je poszkliwiłam, to z przyjemnością je noszę!!! :-)






















a to moja ulubienica, czy komuś coś ona przypomina??????? może w komentarzach zobaczę, czy ktoś zgadnie moją inspirację ;-)